Testy dignostyczne

Diagnostyka boreliozy

Diagnostyka boreliozy stanowi problem ponieważ większość stosowanych metod nie jest wystarczająco czułych, aby wykryć wszystkie przypadki choroby. Diagnozę tej choroby powinno przeprowadzać sie również w oparciu o wywiad. Warto pamiętać, że wraz z testowaniem boreliozy należy sprawdzić obecności koinfekcji. Metody wykrywania boreliozy oraz niektórych koinfekcji można podzielić na dwa rodzaje: pośrednie (serologiczne) i bezpośrednie. Pierwszy typ to metody polegające na sprawdzeniu czy doszło do infekcji oraz czy organizm rozpoczął proces immunologiczny tj. wytwarzanie przeciwciał. Nie da się natomiast wykryć tymi metodami źródła zakażenia, czyli rodzaju drobnoustrojów chorobotwórczych. Do badań serologicznych należą testy Elisa i Western Blot. Natomiast metody bezpośrednie opierają się na zdiagnozowaniu źródła zakażenia czyli bakterii wywołującej chorobę. Do takich metod należą badania PCR i PCR TR.

O tych i innych metodach alternatywnych diagnostyki boreliozy poniżej:

Test Elisa

Jednym z najczęściej zalecanych i najpopularniejszych testów w celu zdiagnozowania boreliozy jest Test Elisa. Polega na badaniu surowicy krwi lub płynu mózgowo-rdzeniowego pod kątem obecności w nich przeciwciał oraz ich reakcji na krętki borelli wywołujących boreliozę. Test nie daje informacji na temat klasy przeciwciał a bada jedynie w ogólnym stopniu czy zostały one wytworzone. Plusem testu jest niski koszt oraz łatwość wykonania. Natomiast do zdecydowanych minusów zaliczyć trzeba, że jego wiarygodność szacuje się jedynie na ok. 30-40%. Test często daje różne wynki przy powtarzaniu badania na tej samej próbce. Może także wskazywać wynik dodatni w przypadku gdy chory cierpi na inną chorobę niż borelioza (np. kiłę). Warto również pamiętać, że zdarzają się sytuacje w których borelioza występuje w postaci „zamaskowanej” (tzw. seronegatywnej) to znaczy, że organizm nie wykrywa zakażenia i nie produkuje przeciwciał. W takich przypadkach Test Elisa zawsze da wynik negatywny. Zatem wielu specjalistów, szczególnie zwolenników ILADS uważa, że testu w ogóle nie powinno się wykonywać gdyż jego wynik może sugerować błędne wnioski i powodować więcej problemów niż pomocy w diagnozie.

Badanie Western Blot

Test WESTERN BLOT jako rodzaj diagnostyki serologicznej jest podobnie jak test ELISA metodą pośrednią poszukiwania przeciwciał w klasach IgG i IgM jako odpowiedź systemu odpornościowego na występowanie bakterii boreliozy w organizmie człowieka. Jego wiarygodność diagnostyczna jest zdecydowanie większa w granicach 50% - 70%, w stosunku od wiarygodności testu ELISA. Test wykonuje się odrębnie dla zbadania każdej klasy przeciwciał (wczesnych IgM oraz występujących w późniejszym stadium choroby IgG). Koszt wykonania testu w obydwu przypadkach to ok 100-300 zł. Badanie Western Blot jest jednym z głównych badań diagnostycznych stosowanych w diagnozowaniu boreliozy. W wynikach testu Western Blot wyszczególnia się opatrzone numerami "prążki", które mogą być opisane jako pozytywne, negatywne lub graniczne. Prążki odpowiadają poszczególnym antygenom, czyli fragmentom komórki bakterii, na które reaguje system odpornościowy. Każdy system immunologiczny wytwarza taki rodzaj przeciwciał, który będzie atakował poszczególne odrębne komórki bakterii, zatem w badaniu dąży się aby podawane komórki krętków borrelli miały jak najbardziej postać swoistą (charakterystyczną tylko i wyłącznie dla swojego gatunku). Niestety nie udało się dotąd odkryć takiego fragmentu, który byłby w 100% swoisty tylko dla krętków borelli. Z tego powodu, podobnie jak w przypadku testu ELISA, może on dawać wynik dodatni w przypadku zakażenia innymi drobnoustrojami. Chodź istnieją przeciwciała mniej i bardziej charakterystyczne dla krętków borelli to interpretacja wyników nie zawsze jest oczywista. W związku z tym warto upewnić się, że badania wykonywane są w laboratorium, które ma spore doświadczenie w zakresie badania chorób odkleszczowych.

Test WESTERN BLOT najlepiej wykonywać po ok 4-6 tygodni od ukąszenia kleszcza, ponieważ tyle trwa proces produkcji przeciwciał (immunoglobin) przez limfocyty. Wykonany zbyt wcześnie lub przy długotrwałej, przewlekłej boreliozie może dać wynik negatywny, gdyż przeciwciała jeszcze nie zostały wytworzone lub „zużyły” się podczas walki z chorobą a organizm przestał wytwarzać nowe (borelioza seronegatywna). W przypadku silnego podejrzenia o zakażenie boreliozą warto zastosować test WESTERN BLOT kilkukrotnie w odstępach kilkutygodniowych. Niektórzy specjaliści zalecają nawet 5-krotne wykonanie testu w przypadku gdy wcześniejsze próby dawały wynik negatywny. Często spotykane jest również wykorzystywanie TWB do sprawdzenia skuteczności leczenia antybiotykoterapią. W tym wypadku TBW zaleca się wykonać po około 6 tygodniach po zakończeniu leczenia.

Badanie PCR i PC RT

Skrót PCR (Polymerase Chain Reaction) oznacza reakacje łańcuchową polimerazy. Podczas tego badania wykrywa się DNA, czyli materiał genetyczny bakterii we krwi surowicy albo innych płynach ustrojowych, takich jak płyn mózgowo-rdzeniowy (PMR) albo mocz. Słabą stroną testu PCR (podobnie jak opisywanych wcześniej TE i TWB) jest fakt, że bakterie często ukryte są w tkankach, a nie pływają swobodnie we krwi zaś trudno je w ten sposób wykryć. Do zalet tego badania należy fakt, że wyniki testu nie są zależne od odpowiedzi immunologicznej na funkcjonowanie innych mechanizmów odpornościowych organizmu dlatego można je wykonywać nawet kilka dni po ukąszeniu. Badanie nie jest niestety, szczególnie czułe, głównie dlatego, że krętki skłonne do zagnieżdżania się i chowania w tkankach, trudno czasem znaleźć we krwi. Badanie PCR ma również swoje ograniczenia ze względu na ilość szczepów Borrelia jakie jest w stanie wykryć. W związku z tym warto powtórzyć badanie kilkukrotnie pobierając materiał z różnych miejsc. Największe szanse daje pobranie krwi z rumienia występującego zaraz po ugryzieniu, płynu stawowego, płynu mózgowo-rdzeniowego lub zbadanie samego kleszcza (jeżeli został zachowany). Chodź wynik negatywny może być mylny to gdy otrzyma się pozytywną diagnozę obecności krętków borelli jest to praktycznie niekwestionowalne.

PCR RT (Polymerase Chain Reaction Real Time) to metoda bezpośrednia, którą uważa się za czulszą i bardziej wiarygodną. Różnica pomiędzy PRC a PRC RT polega na tym, że w PRC RT badanie przebiega w szczelnie zamkniętej próbce co ogranicza dostawanie się zanieczyszczeń i drobnoustrojów z powietrza. Ta metoda umożliwia zatem określenie ilościowe komórek patologicznych w badanym materiale. Obydwie metody mogą być wykonywane w trakcie trwania całego procesu choroby, zarówno zaraz po ukąszeniu jak i w przypadku przewlekłej boreliozy. Pomimo iż szanse na otrzymanie fałszywego, pozytywnego wyniku dodatniego są niewielkie, test ten nie jest bardzo rozpowszechniony wśród lekarzy.

Alternatywne metody

Badanie Vega-test (test obciążeń)

Nazywany też testem reakcji Schimella. Cechą charakterystyczną tej metody jest to, iż w przebiegu diagnostyki wykorzystywany jest jeden reprezentacyjny punkt pomiarowy by uzyskać odpowiedz na pytania: Co jest przyczyną, gdzie (w jakim narządzie), w jaki sposób, jaki jest stopień zaawansowania procesu. Vega test oprócz boreliozy pozwala na diagnozowanie wielu innych schorzeń, w tym również koinfekcji. gatest (WRT - Wegetatywny test rezonansowy, test Vega) - został opracowany w Niemczech przez lekarza Helmuta Schimmela w roku 1978. U jego podstaw leżą metody diagnostyki elektroakupunkturowej R. Volla i czynnościowej diagnostyki bioelektronowej W. Schmidta i H. Pflauma. Wdrażaniem metody Vegatest do praktyki klinicznej od 1978 roku zajmuje się z firma "VEGA" (Niemcy), która opracowała pierwsze aparaty nazwane "VEGA-TEST", umożliwiające pomiar BAP tą metodą. Ponad 15-letnie badania doktora Schimmela i jego zwolenników zmieniły tę metodę w nadzwyczaj skuteczny sposób diagnozowania.

Podobnie jak przy metodzie Volla wykorzystuje się punkty akupunkturowe oraz tzw. vollowskie, odkryte przez Volla. Jednak z wykorzystaniem odpowiednich markerów badanie przebiega na jednym lub kilku punktach. Zasada działania opiera się na biorezonansie elektromagnetycznym i polega na badaniu reakcji układu nerwowego na wysyłane sygnały fal elektromagnetycznych o zmiennej długości i częstotliwości. Test ten pozwala na wykrycie miejsc w ciele organizmu, w których doszło do zaburzenia czynności narządów. W świetle najnowszych badań okazuje się, że każda infekcja organizmu czy każda powstała nieprawidłowość odbija się zmianą naturalnego rezonansu magnetycznego danej tkanki, a co za tym idzie zaburzeniem tzw. homeostazy, czyli ogólnej wewnętrznej stabilności organizmu. Vegatest pozwala na dokładne zlokalizowanie źródła zaburzenia oraz jego rodzaju co sprawia, że jest to bardzo dobra metoda alternatywna dla diagnozy boleriozy.

Ponadto jest w 100% nieinwazyjna i bezbolesna, pozwala na zdiagnozowanie wielu dolegliwości których źródło nie jest zlokalizowane jedynie w płynach ustrojowych, a może dotyczyć każdej tkanki, i może być wykonana w trakcie trwania każdej fazy choroby. Należy jednak wspomnieć iż zarówno Vega Test jak i nieco starsza pokrewna do niej metoda Volla zalicza się do niekonwencjonalnych metod naturalnych, które wciąż mają zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników.